Mecz się kończy, ale emocje jeszcze przez chwilę jadą z nami samochodem. Ktoś strzelił gola, ktoś odważył się na drybling, ktoś najbardziej zapamiętał wspólny wyjazd z kolegami. Jak rozmawiać z dzieckiem po meczu? Na dobry początek wystarczy proste pytanie: „Co było dziś najfajniejsze?”.
W sobotę 26 września nasze grupy U6 i U7 zagrały na turnieju w Jerzmanowicach. Były zespołowe akcje, gole i odważna gra młodszych zawodników ze starszymi przeciwnikami. Relację i zdjęcia z turnieju znajdziecie tutaj. A w niedzielę proponujemy chwilę refleksji nad tym, co zostaje z dzieckiem po ostatnim gwizdku.
Radość, którą chce się zabrać na kolejny trening
Dla dorosłych mecz często zaczyna się od wyniku. Dziecko może opowiedzieć zupełnie inną historię: o udanym podaniu do kolegi, obronionym strzale albo wspólnym świętowaniu. Warto dać mu przestrzeń na własną opowieść. To, co zapamiętało, nie musi pokrywać się z tym, co my zauważyliśmy z trybun.
W weekendowym graniu najmłodszych jest miejsce na próbowanie, pomyłki i kolejną próbę. Jest też miejsce na zwykłą frajdę z bycia częścią drużyny. Właśnie do tej radości można wrócić w rozmowie po turnieju.
Małe rzeczy, z których można być dumnym
Nie każde dobre zagranie kończy się bramką. Czasem jest nim powrót do obrony, podanie w odpowiednim momencie albo próba czegoś, na co wcześniej brakowało odwagi. Zamiast ogólnej oceny całego występu można zauważyć jeden konkretny moment: „Widziałem, jak pomogłeś koledze po upadku” lub „Pamiętam to podanie w drugiej połowie”. Oczywiście wtedy, gdy rzeczywiście miało to miejsce.
Możemy też zapytać: „Z czego jesteś dzisiaj najbardziej zadowolony?”. Być może usłyszymy o akcji, którą sami przeoczyliśmy.
Jak rozmawiać z dzieckiem po meczu? Zacznij od słuchania
Droga do domu nie musi zamieniać się w szczegółową analizę każdej straconej piłki. Jeśli dziecko chce opowiadać, posłuchajmy. Jeśli woli najpierw odpocząć, do rozmowy można wrócić później. Kilka prostych pytań może pomóc ją rozpocząć:
- Co było dziś najfajniejsze?
- Którą akcję chciałbyś mi jeszcze raz opowiedzieć?
- Co chciałbyś wypróbować na kolejnym treningu?
Nie trzeba zadawać wszystkich naraz. Czasem wystarczy: „Fajnie było zobaczyć, jak grasz” — i wspólna droga do domu.
Weekend z Jaskółkami
Zdjęcie naszych najmłodszych zawodników z Jerzmanowic dobrze pasuje do takiej niedzielnej rozmowy: drużyna, medale i wspólne chwile na boisku. Za każdą fotografią kryje się przecież kilka różnych dziecięcych opowieści.

A co Wasze dzieci najczęściej opowiadają po meczu? Wracają do goli, kolegów z drużyny, a może do czegoś zupełnie niespodziewanego? Podzielcie się tym pod naszym wpisem na Facebooku.
Chcecie poznać dalszą ścieżkę łączenia nauki i piłki nożnej? Zobaczcie, jak działa nasza szkoła sportowa w Tarnowie – SMS Unia Tarnów.